Pokazywanie postów oznaczonych etykietą restauracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą restauracja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 kwietnia 2010

Przystanek bistro



Bardzo fajny lokal z miłą obsługą przy Świętojańskiej 83. Część przeszklona jest wręcz fantastyczna :)


View Wokoło Świętojańskiej in a larger map

W menu znajdziemy śniadania, zupy, makarony, pizze a także dania obiadowe (jak np. pierogi, schab z grilla), sałatki, dania rybne, dania dla dzieci, naleśniki.

W (Na? ;) ) przystanku napijemy się też piwa :)

moja ocena 7/10
adres Świętojańska 83
telefon 58 711 30 30
godziny otwarcia od poniedziałku do piątku: 10.00 do 21.00
soboty: 11.00 do 21.00
niedziele: 12.00 do 20.00
dostawy pół godziny przed zamknięciem
www www.przystanekbistro.pl
płacimy kartą? nie :(

nasz naleśnik



Pisząc o nowych lokalach w Śródmieściu Gdyni, warto pamiętać o tych już istniejących.

Dzisiaj przedstawiam Państwu "Nasz Naleśnik". Jest to niewielka naleśnikarnia, do której można trafić skręcając w prawo tuż za Kolegiatą w ulicę Zygmuntowską.


View Wokoło Świętojańskiej in a larger map


Jak można się spodziewać po samej już nazwie, głównym daniem są... naleśniki. Takie obiadowe (np. z tuńczykiem, pomidorem, kukurydzą, szczypiorkiem i serem) i takie na słodko (np. z bananem, orzechami, rodzynkami i bitą śmietaną). Poza naleśnikami są w menu placki ziemniaczane i desery. Można napić się czegoś zimnego lub kawy czy herbaty.

moja ocena 7/10
adres Świętojańska 23, wejście od Zygmuntowskiej
telefon 58 661 41 37
godziny otwarcia 11.00 do 20.00
dostawy poniedziałek - piątek 11.00 do 19.00
www www.nasznalesnik.pl
płacimy kartą? nie :(

poniedziałek, 26 października 2009

Zachwyt i rozczarowanie

Wspaniały mamy Teatr w Gdyni!
Dzisiejszy "Proces" na deskach Teatru Miejskiego był niesamowitą ucztą. Niby ten sam spektakl, a tak różny od "Procesu" wystawionego na Scenie Letniej w Orłowie. Głównie za sprawą dodającej grozy i tajemniczości gry świateł.
Warto odwiedzić nasz Teatr Miejski!

Niestety, o ile jednak Teatr zachwyca, tak restauratorzy dostarczają rozczarowań! Odnoszę wrażenie, że część z nich zapomniała o zmianie czasu! Plan dnia był prosty - zjeść coś przed spektaklem i wypić kawę po.

Przed 18.00 na głucho zamknięty był Green Way, choć teoretycznie w niedziele otwarty jest do 18.00. Co dziwne - zniknęła kartka z godzinami otwarcia! Skoro tak, to zjedliśmy w Ankerze, który zapewne na brak klientów o tej porze nie cierpi.
Z teatru wyszliśmy przed 21.00 i spacerowym krokiem zmierzaliśmy ku La Lunie przy Empiku. Po drodze: Przystanek (czynny do 22.00)- zamknięty, La Luna (która wcześniej zrobiła na mnie niesamowite, pozytywne wrażenie) - zamknięta (choć napis na drzwiach głosi - czynne do 22.00), Gustus - zamknięty, iCoffee - zamknięte (ale to akurat najmniej mnie dziwi). Otwarty był Cynamon. Nie wiem czy Cafe Anioł - nie chciałem sprawdzać, aby przypadkiem nie narzucać się Paniom Kelnerkom.
W tym całym zestawieniu najbardziej zawiodła mnie La Luna - opowiadałem jak świetny jest ten lokal, a jakie cudowne tiramisu - a tu klops - nie można poprzeć słów dowodami...

Ostatecznie zjedliśmy lody i napiliśmy się kawy w restauracji Charlie. Czynnej do 23.00 i z miłą obsługą.

Czyli jak się chce to można, drodzy Restauratorzy ze Świętojańskiej?

czwartek, 22 października 2009

La Luna - zapowiada się wyśmienicie!

Całkiem niedawno otwarta została La Luna na miejscu dawnej Dobrej Zupy. Dzisiaj miałem naprawdę wielką przyjemność odwiedzić ten lokal. Ładny wystrój, smaczne jedzenie a przede wszystkim - wspaniała obsługa!

Do tego - otwarte do 22.00!

Ponieważ -- jak zostałem zapewniony -- niektóre sprawy są jeszcze w trakcie organizacji, z szerszą recenzją wstrzymam się jeszcze jakiś czas.

Tak czy inaczej - La Luna otrzymuje na początek 10 gwiazdek (w skali 1-10 oczywiście).

Trzymam kciuki za La Lunę i do zobaczenia!

poniedziałek, 19 października 2009

Kelner pilnie poszukiwany!

Przybywa nam niestety lokali w których nie możemy liczyć na obsługę kelnerską. Regułą jest już zamawianie przy kontuarze. Coraz częściej pojawiają się kartki typu "prosimy o odnoszenie naczyń". Niestety, są także lokale, w których trzeba sobie także jedzenie samemu przynieść do stolika. I o ile nie jakoś nie razi mnie to w Noodle Hut (które ma charakter fast foodowy), tak już w innych lokalach liczyłem na bardziej kompleksową obsługę.

Jednak największe rozczarowanie spotkało mnie w Cafe Anioł. Kiedy ostatni raz byłem tam na kawie, bardzo miłe Panie, dzielnie i nieustraszenie ignorowały moją skromną osobę przez 15 minut. Gdy usiadłem sobie przy stoliku, Panie krzątały się przy innych i kilkakrotnie przechodziły obok mnie. Ani jedna żadnym gestem, uwagą, mruknięciem nie dała poznać po sobie, że mnie zauważa. Brawo! W końcu zreflektowałem się i zamówiłem kawę przy ladzie, tak jak nakazuje kartka. Nie można przecież tolerować takiego nieokrzesania wśród klientów! A tym bardziej stałych! Klienta trzeba wychowywać.
Im częściej spotykam się z takim zachowaniem, tym bardziej dziwią mnie te wszystkie słoiczki, skarboneczki, kufereczki i szkatułeczki na ladach z karteczkami "Napiwki". Miłe Panie! Na napiwek trzeba sobie zasłużyć.

Dla kontrastu warto wspomnieć w tym miejscu o restauracji Charlie przy alei Topolowej. Dawno tam nie byłem, ale muszę przyznać, że obsługa jest rewelacyjna! Do tego dłużej otwarte i można płacić kartą.

sobota, 29 sierpnia 2009

iCoffee


Jakiś czas temu należąca do RUCH S.A. iCoffee zastąpiła kawiarnię Nescafe. Ceny utrzymały się na podobnym poziomie. Smak kawy też jakby podobny i mniej-więcej równający do średniej w kawiarniach sieciowych.

Po zakupie kawy można podbić kartę stałego klienta i po kilku zakupionych kawach dostać jedną "gratis" (tak, wiem, nie ma darmowych obiadów ani kaw).

Na plus: jest dostęp do Sieci (WiFi) - trzeba poprosić o kod który należy wpisać na stronie logowania. Można (nalepki na witrynie) też płacić kartą.
Na minus: godziny otwarcia. W tygodniu do 20.00 w weekend do 19.00. Wielka szkoda. Bywają dni, kiedy Cafe Anioł (czynny do 22.00) i Cynamon przechodzą oblężenie a iCoffee jest już zamknięta.

Wielka szkoda, że zamówić kawę można jedynie przy bufecie, a po jej odbiór należy pokwapić się osobiście. Kelnerka kawy do stolika nie przyniesie. To ja się pytam w takim razie: za co ja mam tej Pani napiwek dać? Idąc do lokalu z "samoobsługą" i mając przy sobie np. aparat fotograficzny czy laptopa, zawsze mam dylemat: zostawić na stoliku bez opieki, czy brać ze sobą idąc po kawę...

Moja ocena: już tam nie chodzę

piątek, 28 sierpnia 2009

Witamy Green Way!

Witamy nowootwartą restaurację Green Way na rogu Świętojańskiej i Piłsudskiego :)
Godziny otwarcia: 9.00 - 19.00 od poniedziałku do piątku, 11.00 - 18.00 w soboty i 12.00 - 18.00 w niedziele.

Moja ocena:
jedzenie: 8/10
wystrój: 7/10
obsługa: 8/10